24/09/2026
No i doczekaliśmy się telewizji. Tym razem gorąco było nie tylko przy piecu! 📺🔥🍕
Jakiś czas temu gościliśmy w naszej restauracji ekipę TVP2. Wczoraj w „Magazynie Ekspresu Reporterów” wyemitowano materiał pokazujący nieco inną perspektywę na temat słynnego śląskiego „darmozjada” Jana W. niż ta, którą do tej pory ochoczo serwowały media.
Nie będziemy Wam mówić, co macie o całej sprawie myśleć. Od tego są przecież komentarze w internecie, gdzie po przeczytaniu nagłówka człowiek błyskawicznie zostaje ekspertem od wszystkiego. 😏
My proponujemy coś bardziej wymagającego: obejrzyjcie cały reportaż i wyróbcie sobie własne zdanie.
A przy okazji patrzcie uważnie na drugi plan, bo pomiędzy rozmowami i kamerami możecie zobaczyć kawałek naszej zwyczajnej codzienności.
🍕 Wyrabianie i przygotowywanie pizzy.
🔥 Piec pracujący na pełnych obrotach.
🍺 Obsługa baru.
🍽️ Obsługa gości.
👨🍳 Kuchnia, przygotowanie zamówień i wydawka.
Czyli wszystko to, czego zazwyczaj nie widać, kiedy gorąca pizza po prostu ląduje przed Wami na stole.
I chyba właśnie ten drugi plan podoba nam się najbardziej. Bo kiedy przed kamerą toczy się historia budząca emocje, w tle ktoś musi normalnie świadczyć usługi, obsługiwać gości i robić swoją robotę.
Taki już z nas dziwny lokal. Ludzie przychodzą, zamawiają, pizzaiolo kręci placki, piec grzeje, bar nalewa, obsługa biega… i na końcu, wyobraźcie sobie, ktoś jeszcze nie chce za to wszystko zapłacić.
„Telewizja telewizją, reportaż reportażem, ale ciasto samo się nie wyrobi, pizza sama do pieca nie wskoczy, a mozzarella, ku naszemu wielkiemu rozczarowaniu, też kosztuje. 🍕😉”
Zerknijcie na reportaż. Może zobaczycie w nim trochę więcej niż tylko historię z pierwszego planu.
A później zapraszamy do nas na pizzę.
Tym razem już bez kamer.🎥
Chociaż, jak widać, u nas nigdy nic nie wiadomo. 📺🍕
Da Grasso Bytom