20/12/2024
Nie jestem miłośniczką banałów, ale w tym przypadku idealnie pasuje: coś się kończy, coś się zaczyna.
Nasza kulinarna podróż pod hasłem „La Siarrra” dobiega końca. Tak, nadszedł czas pożegnania… Najbliższa niedziela to cel naszej wyprawy, ostatni dzień otwarcia, ostatni dzień obowiązywania naszego menu.
Prawie sześć lat wkładaliśmy całe nasze serca w to miejsce! Zmierzyliśmy się w tym czasie ze skrajnymi emocjami. Od euforii po otwarciu, smutku po stracie Wojtka, po radość z każdego zadowolonego Gościa. Przez lata karmiliśmy Was jak najlepiej potrafiliśmy! Staraliśmy się ile sił, aby zadowolić Wasze podniebienia, idealnie zaspokoić głód i zaskoczyć nowymi smakami. Nie zawsze było łatwo, nie zawsze się udawało, ale zawsze mogliśmy liczyć na Was drodzy Goście za co serdecznie dziękujemy!
Nie sposób wyrazić naszej wdzięczności za każde Wasze zamówienie, za każde słowa pochwały, za każdy miły gest i pokrzepiające opinie! Dzięki Wam właśnie ta cała podróż była czasem, którego - w szczególności ja nigdy nie zapomnę!
Jako „La Siarrra” kończymy, jako lokal czekamy na nowe otwarcie. Nasze miejsce wkrótce otworzy się pod nowym szyldem. Dajcie szansę nowemu zarządcy, ale dobrze Wam znanemu szefowi kuchni Karolowi i przybywajcie licznie.
Żegnam się z La Siarrrą, ale nie z Wami! Nadal zapraszam do organizacji imprez okolicznościowych w Starym Zajeździe. Nadal zapraszam na spotkania rodzinne, czy biznesowe. Nadal będę spełniać Wasze marzenia o weselu idealnym.
Nadal będę robić to co daje mi ogromną satysfakcję.
Drodzy Goście, dziękuje!
Wasza Julita