Gdy przekraczamy próg lokalu, odnosimy wrażenie, że wkroczyliśmy w świat sprzed epoki. Bez względu na porę roku czy dnia, Mleczarnia wita swoich Gości serdecznością i domowej atmosferą, w której zakochujemy się od pierwszego wejrzenia. Nie spiesząc się, siadamy przy drewnianym stoliku nakrytym ręcznie tkaną koronką, na którym tli się biała świeca. Dochodzą do nas dźwięki rozbawionych Gości, w tle słuchać muzykę i młynek do kawy. Spoglądając przez okna doświadczamy jednej z najpiękniejszych ulic Wrocławia – Włodkowica oraz widok historycznej Synagogi pod Białym Bocianem przed którą dumnie stoi pradawny, monumentalny kasztan. Miejsce posiada szczególny dla siebie urok, gdy kamienice pokrywają się śniegiem, komponując białą mozaikę okolicy. Lokalni pasjonaci słodkości wiedzą, że koniecznie trzeba choć raz zatrzymać się w Mleczarni na filiżankę gorącej czekolady, podawanej z korzennym ciastkiem. Czekolada sprowadzana jest z Włoch a przygotowywana w archaicznej i doświadczonej czekoladziarce, która obchodziła już swoje dwudzieste urodziny. Odnaleziona w piwnicy, przywrócona do życia maszyna, być może stanowi sekret aksamitnego i uwodzicielskiego smaku czekolady. Gorąca czekolada w wersji klasycznej – deserowej dostępna jest już od 9 zł a w zależności od zachcianki otrzymamy ją także z dodatkami: włoskimi orzechami, bitą śmietaną, cynamon, kardamon, czerwonym pieprzem, listkami mięty oraz kwaśną konfiturą z wiśni. Dla odważniejszych z dodatkiem chilli czy likierem alkoholowym. Gdy doświadczamy tego gorącego afrodyzjaku, zmysły poddawane są trudnej próbie uległej zachcianki. Świat staje w miejscu i zapominamy o mrozie za oknami. Na koniec zerkamy ukradkiem na sąsiednie stoły i przechodzących biesiadników zadając sobie pytanie, czy wypada nam wylizać filiżankę….