17/09/2026
halooo, przecież każda kawa ma jakiś profil! jagoda, truskawka, ciasteczka, kwiaty… ofc, ale na klasycznej etykiecie są to skojarzenia sensoryczne.
→ wynikają z pochodzenia, terroir, odmiany, obróbki, palenia. nie oznacza to z automatu, że ktoś dodał do kawy ekstra składnik, żeby tak smakowała.
w kofermentach ta granica bywa mniej oczywista:
→ jeśli smak kawy charakteryzuje jeden owoc, pojawia się pytanie: czy to efekt samej kawy, fermentacji, dodatku czy wszystkiego naraz?
→ kofermenty potrafią być intensywne, smakowo czytelne, a do tego bardzo przystępne
→ potrafią też przykryć kawę jednym dominującym aromatem
nie jest to zarzut wobec całej kategorii, tylko rodzi pytanie o jakość, balans i uczciwy opis.
bo kawa może zaskakiwać, nawet powinna! uwielbiamy, gdy na stole pojawia się nowa odmiana, gatunek, niecodzienny origin lub smak ślepej próbki wyrywa nas z kapci 🤌🏻
fajnie, kiedy robi to bez niedomówień 🙃
dajcie znać w komentarzu co Wy myślicie o kofermentach - hot czy jednak not?