25/03/2026
Piekło zamarzło, posmakowała mi kula mocy z Wałbrzycha. To drugi film z tego miasta, a będzie jeszcze o ho ho, sporo. Odwiedziłem te tereny nieco ponad tydzień temu i nagrałem trochę smakowitości. Wczoraj wrzuciłem Satya Kebab, paździerz, sami widzieliście. Drugim wyborem był Piekielny Kebab, gdzie skończyło się mięso, więc udałem się do Doner Kebaba. Jak nic nie pomyliłem, bo na google maps wpisany jest "Doner Kebab", ale na szyldzie tego nie było, samo "Kebab". No i co widzowie, tu też się nie udało zjeść mega polecanego kurczaka, bo się skończył i została kula cielęca. Gdyby wszystkie kebaby korzystały z takich, jak oni tutaj to świat byłby piękniejszy. Smakowita, soczysta, ścinana przed podaniem, ale kebab to spójność z resztą składników. Warzywa świeże, nie zaparowane, sos czosnek orzeźwiający, ale ostry też czuć, placek się nie rozwalał, jak na 19 zł to przekąsiłem ze smakiem. W kategorii kul 10/10, ale jadło się lepsze krafty, więc ogólnie oceniłem to na 7.5/10. Więcej w recenzji na youtube, link w komentarzu, sprawdźcie sobie :)