14/08/2026
Piątek. Koniec tygodnia, który dla mnie oznaczał więcej niż zwykle – ogrom zajęć poza pracą i praca z klientkami a w niej te momenty, kiedy sama musiałam sobie przypomnieć to, czego uczę innych: że odpoczynek to nie nagroda, na którą trzeba zasłużyć, tylko coś, czego po prostu potrzebujemy.
Łatwo się o tym zapomina, kiedy cały tydzień gna się od zadania do zadania.
W ten weekend planowałam zwolnić. Bez wyrzutów sumienia, że "powinnam coś robić".
Jednak mój pies postanowił wdać się w bójkę z sąsiadem i już wiem, że z wyjazdu w góry nici (płukanie rany 5 razy dziennie więc rekonwalescent zostaje ze mną - kto mnie zna, ten wie jak reaguje na takie piprające się rany🫣). Modyfikacja planów musiała nastąpić - wykorzystam ten dzień stacjonarnie ile się da 🥰
A Wy – macie już plan, jak odpuścić sobie ten weekend? 🌿 Co zrobilibyście na moim miejscu mając wolną chatę i cały dzień do zagospodarowania? Szukam inspiracji 😅