12/08/2026
No i wróciliśmy z urlopu. Szefuńcio Bartosz i Prezes Daniel znowu na miejscu.
Mieliśmy zostać na biwaku do piątku, ale plany planami, a Daniel swoje. Dwa ostatnie dni biegał z basenu do whirlpool bath, z whirlpool bath do jeziora, później znowu basen… i tak w kółko. Wariat🤩😃
No i dzisiaj gorączka. Także urlop zakończony trochę wcześniej, Bożechłop w chorobie, jak on Mi jęczał od rana... 🤣
Ale było naprawdę super. Z dzióbków sobie spijaliśmy, odpoczywaliśmy, Misia oczywiście z nami, a nasza ekipa w tym czasie pracowała. Wszystko było zaplanowane i ogarnięte perfekto.
I powiem Wam, że dopiero wczoraj naprawdę odpocząłem. Potrzebowałem aż trzech dni, żeby głowa przestała być w pracy.
Wczoraj rano tylko zęby umyłem, nawet pod prysznic mi się nie chciało. Położyłem się na trawie i tak sobie leżałem. Misia obok, cisza, spokój. Nic nie musiałem. I pomyślałem sobie: kurczę, chyba naprawdę byłem zmęczony.
Czasami człowiek nawet nie wie, jak bardzo potrzebuje kilku dni zwykłego nicnierobienia.
Ale wiecie co? Odpoczęliśmy i już chcemy wracać. Do naszej ekipy, do Was i do Extra Blatu.
Dziś już jesteśmy w domu, a od jutra pracuje 🌷🍀🌷🍀
Daniel najpierw musi się dogadać ze swoją gorączką. 😂
Ale ma antybiotyk i będzie za kilka dni wszystko si 🙏👌🏻
Dziękujemy 🌻👌🌻👌🌷👌🌷👌🌷