10/08/2026
Kiedy pytacie mnie o tę zmianę, gdzie teraz będziecie chodzić na kawę i co dalej z naszym lokalem, ja się uśmiecham i mówię, że teraz będzie pracownia florystyczna. Że to nowy etap. Że będzie pięknie.
I ja naprawdę wierzę, że będzie pięknie.
Ale prawda jest taka, że ta zmiana cholernie mnie dotyka.
Dzisiaj, zbierając po Was brudne filiżanki, złapałam się na tym, że po prostu stoję i patrzę na to miejsce… i zastanawiam się, czy na pewno dobrze robię.
Bo to nie była tylko kawa i ciasta.
To było moje miejsce. Moja codzienność. Wasze spotkania, rozmowy, małe celebracje. Kawał mojego życia.
Wiem, dlaczego podjęłam tę decyzję. Wiem, że ta zmiana jest potrzebna.
I wiem, że to nie jest zamknięcie — tylko początek czegoś nowego.
Ale to nie znaczy, że jest mi łatwo.
Dzisiaj po raz kolejny pomyślałam:
„A co, jeśli będę za tym wszystkim tęsknić?”
I chyba będę. ❤️