21/12/2022
Obejrzałem debatę i na gorąco można powiedzieć po młodzieżowemu, że przedsiębiorcy "przejechali się" po Magistracie i urzędnikach. Cztery lata zapowiadanej "nowej - lepszej"
kadencji zostały zmarnowane - rządzenie bez rady gospodarczej, inwestycyjne obiecanki cacanki, urzędnicze uprzykrzanie życia potencjalnym i ugruntowanym przedsiębiorcom, brak prac nad celem gospodarczym miasta (nie licząc programu Razem Zmieniamy Przemyśl realizowanego w sposób dla urzędników i radnych wygodny, bez przestrzegania zapisanych w nich zasad uczestników zaplanowanych procesów). To była znowu rozmowa o wielu potencjałach, wykorzystanie których warunkuje poprawa jakości życia mieszkańców a co za tym idzie potencjalnych przedsiębiorców, także przez rozwój biznesu okołoturystycznego - HORECA i samej turystyki! Od lat niezmiennie ta sama dyskusja... i ciągle brak lidera wizjonera na stanowisku prezydenta miasta, który wiedziałby dokąd prowadzić miasto. Różnica z poprzednimi kadencjami jest jedna: wojna w Ukrainie i związane z nią o zgrozo - szanse uczestnictwa Przemyśla w odbudowie sąsiada. Z tym bym raczej nie wiązał wielkich nadziei, bo na straży zbliżania się lokalnej władzy do Ukrainy stoi obecne zaplecze prezydenckie, które nie pozwoli obrać tego kierunku, co pokazała nawet tak błaha sprawa jak nazwanie placu na cześć światowych (wielonarodowych) wolontariuszy. Antyukraiński lokalny "patriotyzm" i rodzajowy miejscowy "tumiwisizm" (jakoś to będzie) wpędza Przemyśl w zaułek ciemny a nie prowadzi do stolicy wolomntariatu i związanego z nią możliwościami rozwojowymi. Zresztą sam prezydent na ostatniej debacie w bibliotece sam "poddał" się i Przemyśl Rzeszowowi i Lublinowi. Basen nas utopi!