09/06/2026
KOLEJNA PREMIERA FRYKASÓW W ŁABISZYNIE
To, że w tym roku wystawiliśmy w ramach Łabiszyńskie Spotkania z Historią naszą kantynę w barwach U.N.R.R.A aby lepiej wpasować się w tematykę Spotkań oraz fakt, że pierwszy raz mieliśmy kopytną klientele za sprawą Stowarzyszenie Kawaleryjskie im. 14. Pułku Ułanów Jazłowieckich to już wspominaliśmy. Nie wspominaliśmy jeszcze o tym, iż tym roku po raz pierwszy oprócz kawy i ciacha postanowiliśmy także ubogacić naszą wydawkę o coś "konkretnego" na ząb. Okazja do tego była idealna ponieważ kantyny pod szyldem U.N.R.R.A także zajmowały się systemowy dożywianiem społeczeństwa tuż po zakończeniu walk w 1945 roku.
Z pomocą przyszły nam nasze najnowsze nabytki czyli skrzynie do gotowania!
Rozwój wojskowych urządzeń kuchennych na przełomie XIX i XX wieku stanowi interesujący przykład połączenia pragmatyzmu technicznego z potrzebami logistycznymi nowoczesnych armii. Szczególne miejsce zajmują tu tzw. skrzynie do gotowania, używane między innymi przez armię austro-węgierską, Legiony Polskie oraz późniejsze Wojsko Polskie. Konstrukcje te, choć niezwykle proste, okazywały się wyjątkowo skuteczne w warunkach frontowych i marszowych.
Ich podstawowym zadaniem było zapewnienie żołnierzom możliwości przygotowania gorącego posiłku w terenie, przy minimalnym zużyciu opału i niewielkich wymaganiach transportowych. W epoce, gdy armie operowały często w trudnym terenie i przy ograniczonym zapleczu logistycznym, prostota konstrukcji była jedną z największych zalet sprzętu kuchennego.
Sercem całego zestawu był metalowy kocioł z uchwytami, wykonany najczęściej z blachy stalowej lub żelaznej i przeznaczony do gotowania zupy, kawy zbożowej lub kaszy. Podczas przygotowywania posiłku naczynie to umieszczano na prostej podstawce z paleniskiem – metalowym stelażu, pod którym rozpalano ogień z wykorzystaniem drewna, węgla lub innych dostępnych materiałów opałowych. Całość dopełniała zewnętrzna skrzynia transportowa, która ułatwiała przewóz urządzenia na wozach taborowych, a w praktyce działała podobnie do współczesnego termoportu, pełniąc funkcję ochronną oraz izolacyjną i pozwalając utrzymać temperaturę potraw przez dłuższy czas po zakończeniu gotowania.
Po trzech dniach użytkowania i przygotowywania posiłków dla całej załogi www.historia360.pl oraz zaproszonych gości a do tego zorgnizowawszy dwie wydawki podczas sobotniej odsłony naszej kantyny na Rynku w Łabiszynie, wydając przeszło 100 porcji "eintopfu" możemy napisać tylko jedno!
To był strzał w dziesiątkę! Konstrukcja z przeszło stu letnią historią spisała sie na medal!
Wielkie brawa należą się także naszym kucharzom ze Stowarzyszenia Parva Patria którzy autorskie przepis Huzar Kraft Food inspirowane kryzysową kuchnia wojenna wcielili w życie!
Z pewnością jeszcze nie raz zaproponujemy wam potrawy z tej oryginalnej konstrukcji.
Frontowe Frykasy są częścią projektu www.historia360.pl w którego skład wchodzą:
Handmet Military
Fundacja Wojskowości Polskiej
Stowarzyszenie Parva Patria
Studio Historyczne Huzar
Huzar Kraft Food
Rekografia
Fot: Bartek Janiczek