Tomasz i Pomidory

Tomasz i Pomidory Pizzeria Tomasz i Pomidory. Znamy się tylko na pizzy...przepraszamy! Włoska mąka, drożdże, sery, wędliny... wszystko! (Denominazione di origine protetta).

Zanim zamówisz wiedz, że przygotujemy dla Ciebie włoską pizzę, którą tworzymy z kilku gatunków włoskiej mąki, z włoskich drożdży oraz włoskich serów i wędlin, chronionych znakiem D.O.P. Dzięki temu masz pewność, że jesz tak dobrze, jak we Włoszech.

Dzień dobry, dziś spokojniejszy początek niż ostatnio. Wczoraj 20 pizz na dzień dobry, w piątek 22. Było co robić. Bardz...
21/06/2026

Dzień dobry, dziś spokojniejszy początek niż ostatnio. Wczoraj 20 pizz na dzień dobry, w piątek 22. Było co robić. Bardzo cieszymy się, że obdarowujecie nasz zaufaniem.
Wpadajcie i dzisiaj - jesteśmy gotowi zrobić Wam pizzę prawdziwą - rzymską.

🍕🍕🍕❤️❤️❤️🍕🍕🍕

Stało się. Brzdęknęła dyszka!​Równo 10 lat temu zastanawiałem się, czy ta fantazja o rzymskiej pizzerii ma sens.​Ja, pol...
10/06/2026

Stało się. Brzdęknęła dyszka!
​Równo 10 lat temu zastanawiałem się, czy ta fantazja o rzymskiej pizzerii ma sens.
​Ja, politolog wyuczony, dziennikarz z wieloletnim doświadczeniem, nagle zapragnąłem rzucić to wszystko i realizować skryte marzenia.
​Wybór miejsca nie był przypadkowy. Lubię tę okolicę. Kiedy byłem jeszcze w liceum, mój Ojciec poprosił mnie o przysługę, abym jego firmowym polonezem pojechał na Olimpię coś odebrać. W Poznaniu bywałem, ale to był mój pierwszy raz, gdy kierowałem. Miałem z 17–18 lat. Z tej wycieczki pamiętam ulicę Dojazd; nie wiem dlaczego utkwiła mi w pamięci, ale utkwiła. Pamiętam też Olimpię, bo wjeżdżałem pod zakaz...
​Potem na studiach poznałem dziewczynę, która mieszkała na Dojeździe 5. Nawet trochę u Niej mieszkałem. Do dzisiaj z niedoszłym teściem zbijamy piątki pod pizzerią, bo wciąż mieszka w okolicy.
​Gdy zobaczyłem ofertę wynajęcia lokalu na Dojeździe, pomyślałem, że to znak, który muszę wykorzystać.
​Wciąż pytacie, dlaczego pizza i dlaczego Tomasz i Pomidory. Odpowiedź na pierwsze pytanie jest prozaiczna: nie spałem na kasie. Pieniądze na otwarcie pożyczyłem od rodziny, która też na kasie nie spała, więc zaciągnęła kredyt. Miałem kilka innych pomysłów, ale ostatecznie postawiłem na pizzę ze względu na jej popularność. Zminimalizowanie ryzyka było najważniejsze.
​Choć to nie do końca cała prawda. Bo z jednej strony wiedziałem, że ten biznes musi się udać, a z drugiej – nie chciałem robić kolejnej chamskiej osiedlówki, których było w tamtym czasie na pęczki.
​Chciałem zrobić coś, czego w Poznaniu jeszcze nie było, a to wiązało się z ryzykiem. Chciałem pokazać Wam, jak może wyglądać prawdziwa pizza.
​Podróże kochałem od zawsze. W Rzymie zakochałem się po uszy, a tamtejsza gastronomia oszołomiła mnie od pierwszego kęsa. Zwiedzałem, jadłem, dopytywałem, podglądałem od zawsze. Nigdy nie myślałem, że kiedyś mi się to przyda.
​W tamtym czasie, 10 lat temu, w Poznaniu pizza stała słabo. Była jedna neapolitańska i dwie, które robiły po włosku, choć nikt nie wiedział, w jakim stylu są to pizze – nawet właściciele. Były też takie pizzerie (i nadal są!), które wpisywały pancettę w menu, a podawały zwykły boczek. Zgroza!
O pizzy rzymskiej nikt wtedy nie słyszał. To było ryzyko, które poniosłem. Ryzyko, które okazało się sukcesem. Szybko okazało się, że ludzie chcą nie tylko jeść. Ludzie chcą wiedzieć, co jedzą. Chcą wiedzieć, dlaczego to jedzą. Ludzie chcą rozmawiać o tym, co jedzą.
​To właśnie oryginalne, historyczne przepisy na pizzę rzymską w połączeniu z rozmowami na temat pizzy sprawiły, że Tomasz i Pomidory stał się miejscem wyjątkowym. Mało jest lokali, w których możesz pogadać z szefem na temat tego, co kładzie Ci na talerz.
​A dlaczego Tomasz i Pomidory?
​Zawsze idę pod prąd. Taka postawa zmusza ludzi do myślenia: dlaczego? Jakbym nazwał pizzerię Milano, Vesuvio, Romana, to każdy by przeszedł obok tego miejsca bokiem. A ja chciałem, abyście mnie zapamiętali.
​Moje doświadczenie mówiło też, że im bardziej knajpa nazywa się po włosku, tym mniej włoskich rzeczy jest w kuchni. Bardzo długo myślałem nad nazwą, aż któregoś dnia puścili w radio jakiś kawałek zespołu Tymon i Tranzystory. Uderzenie było potężne: Tomasz i Pomidory! Nie było już odwrotu.
​10 lat temu wymyśliłem menu, którego do dzisiaj nie zmieniłem. 15 pozycji: 6 wege, 2 rybne, 5 mięsnych, 2 mięsne na słodko. Pamiętam, że pomysłów było wiele. Kilka tygodni przed otwarciem dałem znać na Facebooku, że robimy dzień testów. Mieliśmy kilkadziesiąt pozycji do przetestowania. Pierwsze pytanie, jakie pojawiło się w mojej głowie: co ja zrobię z taką górą pizz? Zaprosiliśmy więc Was na degustację. Przychodziliście, jedliście, co akurat z pieca wyszło. Próbowaliśmy i słuchaliśmy Waszych opinii. Pamiętam, że postawiłem słoik "co łaska". Z uzbieranych pieniędzy pokryliśmy koszty składników, a menu zachowałem do dziś.
​Wszystkie tomaszowe pizze są rzymskie – jeśli myślimy o cieście. Jeśli chodzi o kompozycje, to poszedłem dalej. Mamy tu klasyczne pozycje z Wiecznego Miasta, ale mamy też te z innych regionów. Są klasyki jak Napoletana, Margherita, Marinara czy Mastunicola, ale też sycylijskie wariacje z figami czy gruszkami.
​Tomaszowym daniem sztandarowym jest właśnie Mastunicola. Istnieje teoria, że jest to najstarsza pizza świata. Jeszcze przed Kolumbem marynarze mieli brać na statki placki z roztopioną słoninką. Ja się z tym nie do końca zgadzam, ale to opowieść na inny raz.
​Tak czy siak, niemal wszystkie składniki sprowadzamy z Włoch. Mamy zaufanego Włocha, który raz na dwa tygodnie pakuje wszystko na paletę i przesyła do nas (dzisiaj jedna taka paleta właśnie dotarła).
​Świeże warzywa, zioła, owoce kupujemy w Polsce. Wyjątkiem są oczywiście pomidory, których używamy do naszego niepowtarzalnego sosu, i jeszcze parę rzeczy, które u nas nie rosną (karczochy, oliwki, kapary).
​Dziś mija 10 lat. I nie świętujemy jakoś specjalnie. Nie mamy czasu na wygibasy. Pełna koncentracja na pracy. Wczoraj wchodziłem przed 11:00, a wychodziłem przed 23:00. Dzięki temu dzisiaj jest tak samo, jak wczoraj i jak 10 lat temu. Wszystko zaplanowane, wszystko przygotowane, wszystko czekające na Was. Bo Wasz uśmiech i dobre słowo po zjedzonej pizzy jest dla nas największym prezentem.
​Z tą gotowością to też nie było tak od samego początku. Pamiętam, że otwarcie przekładaliśmy raz, bo nie wyrobiliśmy się z remontami. O mały włos musielibyśmy przekładać drugi raz, bo w nocy poprzedzającej otwarcie nawaliła nowa maszyna do mieszania ciasta. Pamiętam, że pomogli mi wtedy dobrzy ludzie z Forno Italia, gdzie przez kilka dni mieszałem ciasto i przewoziłem je do własnej lodówki.
​Wiele osób przewinęło się przez tomaszową kuchnię. Krzysiek, Marta, Kasia, Julka, Zuza, Paula, Tomek, Luigi, Michał, Witek – nie sposób wymienić wszystkich. Dziękuję wszystkim, którzy dali cząstkę siebie.
​Specjalne podziękowania dla mojej Jhuly, która tworzy Tomasz i Pomidory już od 6 lat! Bez Ciebie tego miejsca już by nie było. Dajesz mi siłę, aby uprawiać ten ciężki kawałek pola.
​No i oczywiście dziękuję Wam wszystkim, Kochani. To Wy rozświetlacie to miejsce swoją obecnością. To Wy sprawiacie, że warto. To Wy powodujecie, że choć ciężko, to rękawy zakasane i przemy do przodu.
​W mojej głowie sporo pomysłów na przyszłość. Z Waszą pomocą wiem, że wszystko się uda. Trzymajcie za nas kciuki. Odwiedzajcie nas! Do zobaczenia i Tomasza.
​10 lat! Wow. Kto by pomyślał...

🍕🍕🍕❤️❤️❤️🍕🍕🍕

Gluten tag! Najgorsze w Polsce są dni jak te. Pochmurne. Czekasz od października na trochę słońca, a tu ciemno, jak... w...
09/06/2026

Gluten tag! Najgorsze w Polsce są dni jak te. Pochmurne. Czekasz od października na trochę słońca, a tu ciemno, jak... wiadomo jak.
Odezwą się Ci, którzy na deszcz czekają, jak na zbawienie. Wiadomo, deszcz potrzebny jest. Ale są takie miejsca na świecie, gdzie deszczu jest niewspółmiernie więcej niż u nas, a praktycznie codziennie słońce świeci. Przychodzi burza, leje dwie godziny, a potem słońce.
Taka pogoda to i dla Tomasz i Pomidory nie jest fajna. Jak pochmurno to z domu nie wychodzicie, tak ochoczo. A jak leje, to już w ogóle! Smutno tu nam wtedy, bo knajpa bez Was traci sens.

Dowozy, dowozy, dowozy! Jak pada to tylko dowozy. I pierwsze dzisiaj pizze na dowóz poleciały. 3 x margherita i 3x Rimini classico.

Czekam na słońce!

❤️❤️❤️🍕🍕🍕❤️❤️❤️

Głód morning! Sami zdecydowaliście. Oto pierwszy placek, który wyciągnąłem dziś z pieca. 4 sery -  nietuzinkowe. Wymyśli...
08/06/2026

Głód morning! Sami zdecydowaliście. Oto pierwszy placek, który wyciągnąłem dziś z pieca. 4 sery - nietuzinkowe.
Wymyśliłem sobie 10 lat temu, że podam 4 sery inaczej. Zazwyczaj to jedna wielka mamałyga serowa. Wszystkie sery zmieszane ze sobą, co nie pozwala cieszyć się żadnym z nich.
Chciałem żebyście, wgryzając się w pizzę, doświadczali każdego sera osobna. Dlatego mamy intensywną gorgonzolę dolce, której nie przegapicie z powodu zapachu. Oczywiście daję jej z umiarem, aby nie zniszczyć balansu.
Bazą jest dobra mozzarella: Wy decydujecie która - albo fior di latte z mleka krowiego, albo królowa: mozzarella di bufala Campana DOP z mleka bawolego (jak nazwa sugeruje).
Potem wrzucam bardzo nieoczywistą włoską ricottę. Ten ser się nie rozpuszcza, więc zostawia ciekawą, kremową strukturę na języku.
No i na koniec dodaję grzanki z grana padano. Pod wpływem wysokiej temperatury kostki sera wybuchają, niczym popcorn, pozostawiając chrupiącą i pachnącą niespodziankę.
Aby rozruszać całość dodaje włoskie, suszone peperoncino oraz sok ze świeżej cytryny.

Na inny poziom Quatro Formaggi zapraszam codziennie. 12.30-20.00. dziś oczywiście też!

🍕🍕🍕❤️❤️❤️🍕🍕🍕

- Dzień dobry. My z rezerwacji na 14.00 - wita się przodownik kilkuosobowej grupy.- Dzień dobry. Zapraszam - wskazuję rę...
06/06/2026

- Dzień dobry. My z rezerwacji na 14.00 - wita się przodownik kilkuosobowej grupy.
- Dzień dobry. Zapraszam - wskazuję ręką przygotowany stolik.
- A skąd Pan wie?
- Co wiem?
- No, że my to my.
- No przed chwilą Pan powiedział, że rezerwacja z 14.00...

Słuchajcie! Nie bójcie się poprosić o espresso na samym początku. Wiem, że Włosi głównie piją kawę po posiłku, ale uratować własnego siebie, to żadna ujma. Nasze kawiarki Bialetti czekają w pogotowiu. Ja też z nich korzystam!

Wszystko mamy pięknie przygotowane. Napoje chłodzą się w lodówce. Tam też, ale w innej, skrywa się Tiramisù, dziś dostępne w dwóch wersjach: klasycznej i pistacjowej.
Pamiętajcie, że używamy biszkoptów savoiardi! Nie używamy polskich biszkoptów, jak większość. Włoskie savoiardi są biszkoptami beztłuszczowymi! Dzięki temu Tiramisù jest lekkie, jak piórko! Do pieczenia savoiardi nie używa się proszku do pieczenia, a puszystość tych biszkoptów pochodzi tylko z umiejętnie wtłaczanego powietrza w masę mąki i jajek.

Wczoraj na Rynku Jeżyckim kupiłem cudne szparagi, więc tak, oczywiście, że tak, szparagowa pizza sezonowa jest dostępna. Przypomnę tylko, że poza szparagami znajdziecie na tej pizzy włoskie, żółte pomidorki gialli, sycylijskie oliwki zielone oraz owczą ricottę soloną.
Tu dygresja: we środę, moja stała klientka przyszła odebrać zamówione pizze. Miałem małe opóźnienie, więc Jej pizza gotowa nie była, więc w oczekiwaniu zaczęła się rozglądać po lokalu i tak zobaczyła na ekranie zdjęcie szparagowej pizzy. Zapragnęła jej, ale w ostatnim momencie zobaczyła ricottę w jej składzie. - Ach, nie chcę jednak, nie lubię ricotty!
- Ach - ripostuję. - To nie jest klasyczna, miękka, świeża ricotta! Tę robi się z mleka owczego, mocno soli i suszy. Powstaje ser twardy, który ścieram na tarce!
Dama dała się namówić i myślę, że nie pożałowała.

Wpadajcie z partyzanta, ale jeśli chcecie zróbcie rezerwację, bo to zawsze konfort zapewnianego miejsca siedzącego. Rezerwacje pod 600646859. Pod tym numerem zamówicie też pizzę z dowozem.

Pięknej soboty życzymy. I do zobaczenia!

❤️❤️❤️🍕🍕🍕❤️❤️❤️

Tak, tak. Z lekką nieśmiałością dzwonicie i pytacie, niedowierzając, czy otwarte. Na oścież! Lecimy pełną parą i gorąco ...
04/06/2026

Tak, tak. Z lekką nieśmiałością dzwonicie i pytacie, niedowierzając, czy otwarte. Na oścież! Lecimy pełną parą i gorąco zapraszamy. Do 20.00 kręcimy pizzę rzymską - prawdziwą.

❤️❤️❤️🍕🍕🍕❤️❤️❤️

Technologia! Jeśli chwycicie za telefon i wybierzecie numer do Tomasz i Pomidory 600646859, to czeka na Was mała niespod...
03/06/2026

Technologia!
Jeśli chwycicie za telefon i wybierzecie numer do Tomasz i Pomidory 600646859, to czeka na Was mała niespodzianka.
Zamiast standardowego, naszego: Dzień dobry, Tomasz i Pomidory!, usłyszycie erotyczny głos konferansjera, który poprosi Was o wybór przycisku 1 lub 2.

Zacznę od 2, bo tu się nic nie zmienia. Wybieracie 2, jeśli chcecie z nami pogadać.
Tutaj zrobicie rezerwację, zamówicie pizzę z własnym odbiorem, zamówicie też dowóz, ale będziecie z nami musieli gadać.

Jeśli jednak jesteś "klikaczem" to wybierasz 1. Po kilku sekundach otrzymacie SMS z linkiem. I będziesz sobie klikał. Jeden klik przeniesie cię na naszą stronę z zamówieniami. Otworzy się nasze menu i znowu sobie klikniesz. Najpierw klikniesz pizzę, potem dodatki jeśli chcesz. Potem klikniesz, jak chcesz odebrać tę pizzę: z dowozem, a może jednak z odbiorem osobistym. Ostatni klik to wybór formy zapłaty: blik - klik, karta - klik.

Jeśli mieszkasz daleko, czyli ponad 10 km od pizzerii, to wybierasz 2. Zamówimy Ci kuriera długodystansowego.

Zapraszamy
Otwarte dziś, jutro (Boże Ciało) i cały tydzień

❤️❤️❤️🍕🍕🍕❤️❤️❤️

Poniżej dwa zdjęcia.

1. Taki link dostaniesz. Klikaj śmiało! To nie oszustwo!

2. Link przeniesie Cię na taką stronę.

Druga niedziela z rzędu i wyprzedane. Dzięki ogromne, że jesteście.Wydajemy ostatnie, wcześniej zamówione placki, sprząt...
31/05/2026

Druga niedziela z rzędu i wyprzedane. Dzięki ogromne, że jesteście.
Wydajemy ostatnie, wcześniej zamówione placki, sprzątamy i robimy ciasto na jutro.
Bo jutro Dzień Dziecka, więc ciasta nie może zabraknąć!

Do zobaczenia!
❤️❤️❤️🍕🍕🍕❤️❤️❤️

Zdradzę Wam pewien sekret, skrzętnie skrywany przez polskie pizzerie, tzw. włoskie. Będzie o szynce, więc jeśli szynkę l...
29/05/2026

Zdradzę Wam pewien sekret, skrzętnie skrywany przez polskie pizzerie, tzw. włoskie.
Będzie o szynce, więc jeśli szynkę lubicie, to jest to informacja dla Was. Posłuchajcie Wy - drodzy klienci, aby móc się przeciwstawić. Posłuchajcie szefowie kuchni, właściciele - może ogarnie Was poczucie wstydu i coś zmienicie.
W Tomasz i Pomidory od lat króluje Prosciutto Crudo San Francesco DOP. Naturalnie suszona szynka wieprzowa, wytwarzana z mięsa włoskiego. Skład: mięso wieprzowe, sól - koniec. Jeden kilogram szynki wytwarzany jest z 1,4-1,8 kg mięsa. Podczas procesu suszenia znika od 30 do 45 procent wagi.

Tymczasem nie ma dnia, abyście nie dopytywali o szynkę gotowaną, tzw. prosciutto cotto.
- Nie ma gotowanej? Jak to?! Moje dziecko tylko taką lubi - słyszymy od Was.

Przeglądam właśnie oferty różnych firm sprowadzających do Polski włoskie produkty. Mogę zamówić na przyszły tydzień cotto za 18,99 zł/kg. Zróbmy eksperyment: idźcie do sklepu i kupcie jakąś szynkę za 18,99 zł. Jeśli Wam się uda to broń boże nie jedzcie. Co najwyżej niech robi za lampkę nocną, bo będzie sama świecić w kolorach zorzy polarnej.
Czytam skład owej szynki: udo wieprzowe 68 procent, woda, sól, skrobia ziemniaczana, dekstroza, aromaty, wzmacniacz smaku E621, stabilizator E450-451, substancja zagęszczająca E407, przeciwutleniacz E316, substancja konserwująca E250.

Mogę kupić cotto "premium" za 35 zł. Skład: udo wieprzowe 69 procent, woda, sól, skrobia ziemniaczana, środki aromatyzujące, dekstroza, cukier, stabilizator karagenina, przeciwutleniacz erytroboran sodu, środek konserwujący azotyn sodu.

Ile kosztuje prawdziwe cotto bez tej całej tablicy Mendelejewa? Też 35 zł. Tylko, że za 100 gramów! Niestety taka pizza musiałaby kosztować ponad 100 zł, aby sprzedaż jej miała jakikolwiek sens ekonomiczny, dlatego nikt tego nie robi.

A więc zastanówcie się proszę, co serwujecie, drodzy koledzy po fachu. Może słyszeliście o odpowiedzialności? A Państwu życzę ostrożności lub twardo wyściełanego żołądka. No i nie dawajcie tego dzieciom!

Na zdjęciu tomaszowa margherita z szynką crudo San Francesco DOP.

Do 20.00 kręcimy pizze prawdziwe.

🍕🍕🍕❤️❤️❤️🍕🍕🍕

To dziś! Nie przegapcie! Najważniejsza  data w kalendarzu! Przytulamy do serca wszystkie Mamy 🌷🌷🌷
26/05/2026

To dziś! Nie przegapcie! Najważniejsza data w kalendarzu! Przytulamy do serca wszystkie Mamy 🌷🌷🌷

Adres

Wojska Polskiego 84/1N
Poznan
60-628

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 12:30 - 20:00
Wtorek 12:30 - 20:00
Środa 12:30 - 20:00
Czwartek 12:30 - 20:00
Piątek 12:30 - 20:00
Sobota 12:30 - 20:00
Niedziela 12:30 - 20:00

Telefon

+48600646859

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Tomasz i Pomidory umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Tomasz i Pomidory:

Udostępnij

Kategoria