09/02/2015
Witajcie drogie wnuczęta.
Dawno się nie odzywałam, ale miałam problemy rodzinne. Marych tak się połamał na rowerze, że muszę się nim opiekować przez cały dzień, a stare gnaty nie chcą się zrosnąć, Dlatego nie mam czasu kleić pierogów i musiałam zamknąć moją Chatkę.
Dziękuję Wam za te kilka lat razem, tysiące uśmiechniętych buzi i tyle samo napełnionych brzuszków.
Mam nadzieję, że na kulinarnej mapie Poznania znajdziecie sobie jakieś pyszne miejsce gdzie zaspokoicie głód pierogów i tradycyjnej polskiej kuchni.
Całuje Was- wasza Babunia.