26/06/2026
Nie wiem czemu wydaje mi się, że więcej, ale minął równo miesiąc od odświeżenia karty w kimcziksach.
Miesiąc KONTROWERSJI, wiadomo, ale też szalenie intensywnego ruchu wszędzie, paru drobnych usprawnień i paru jeszcze zaplanowanych.
Ale nie o tym, dziś chcielibyśmy podzielić się z Wami (i z „konkurencją”, jak już xerujecie nasze karuzele, to dawajcie ze smakami też śmiało, wiecie, że o Was mowa, może dzień dobry na klatce schodowej nie mówicie, ale widzimy Was, trzymajcie się dzielnie :))) LISTĄ PRZEBOJÓW.
Ta naszej bumerskiej drużynie już do końca życia kojarzyć się będzie z 30 ton lista lista, ale najpewniej 98% z Was nie wie o czym mówię właśnie, więc wróćmy do kurczaków.
Oto RANKING SMAKOWY kurczaka za pierwszy miesiąc menu odświeżonego, we wszystkich kimcziksach - zsumowany i bez uwzględniania dropów:
1 Teriyaki
2 Honey & Garlic
3 Honey & Butter
4 Yangnyeom
5 Sweet Chilli
6 Honey & Mustard
7 Don't Order It!
I CO TERAZ?
No sporo się pozmieniało. Teriyaki od zawsze w topce, potwierdza dominację, na drugim evergreen, którego też nie usuniemy, nie bójcie się.
Dalej jednak robi się ciekawie. Na trzecim (i po raz pierwszy w ogóle w historii świata tak wysoko) znienawidzony honey butter. Jak do tego doszło? Przyznam, że nie wiem. Przyjmujemy do wiadomości, że to może kontrowersja wyniosła go na szczyt, ale tym bardziej z dziką chęcią zobaczymy jak będzie za miesiąc!
Jakby zsumować yangnyeom i sweet chilli to mamy oczywiście lidera - ale mamy wrażenie, że miłośnicy naszego klasyka się tutaj podzielili i część wybrała słodszy, bardziej klasyczny wariant. I spoko!
Biedna musztarda musiała wpaść do strefy spadkowej, w której jest także TEN OSTRY, choć w liczbach bezwględnych i tak go sporo zamawiacie. Co w sumie nie dziwi, bo w te dni co nie jest tak GIGAostry, to wjeżdża jak złoto.
Od teraz, zważywszy jak ważna jest dla Was obecność lub nie ulubionych smaków, postaramy się z jakąś regularnością takie rankingi publikować. Abyście widzieli gdzie jesteśmy i skąd takie, a nie inne decyzje się czasem pojawiają.
Tak, rozważamy jakieś zmiany, ale póki co statystyki - czyli realnie wypełnione brzuchy - są przeciw dalszym zmianom. Dajemy sobie jeszcze jeden miesiąc, jak już miesiąc miodowy nowości się skończy, aby zobaczyć gdzie nas to zaprowadzi.
A tymczasem dropy poplanowane już do września, więc szykujcie się, bo zara coś znów wpadnie.
I PIJCIE! Serio pijcie dużo i nonstop, bo w ten weekend akurat wszyscy po dupskach napalmem dostaniemy. U nas zawsze piciu free, więc nawet w okolicy jak coś po szklankę wody możecie wpaść. Pozdrowienia!!