06/10/2019
👍👍👍
Na aktualnej edycji festiwalu foodtrucków nastawiłem się na szamę w jednym miejscu - Food Truck u Kibica. Duża w tym zasługa Marty z Kuchnia w piksele, która chwaliła ich kimchi.
Wsunąłem na miejscu hot doga z kimchi, a na dokładkę do domu wziąłem jeszcze bułę z szarpaną wieprzowiną i kimchi. Powiem Wam tak... takiego hot doga mi brakowało w Olsztynie. Porządna buła, kiełbaska i mix z kimchi. No moc. Naprawdę to fajnie gra. Zdaje sobie jednak sprawę, że nie każdego mogą kręcić te smaki, ale stawiam, że poziom też trzymają w klasycznych bułach (które sam postaram się wkrótce sprawdzić).
Buła z szarpaną też na wysokim poziomie. Przyjemne mięso i kimchi nadające temu wszystkiemu smaku. Spodziewałem się, że będzie trochę ostrzej, więc już nie dobierałem papryczek - ale nie było. To chyba jedyna uwaga. Serio - teraz jestem bardzo ciekaw innych, klasycznych smaków.
Przy okazji pogadałem sobie z właścicielem, który na miejscu wszystko przygotowywał. Do tego smaku kimchi doszli metodą prób i błędów - ale widać, że wkładają w to dużo pasji. Są otwarci na opinie, także czuję, że jeśli gdzieś mają braki to szybko je nadrobią.
I co jest fajne.. to nasi ludzie. Na co dzień stoją przy Pub U Kibica (którym też rządzą), ale z tego co wiem, mają pojawiać się też na różnych wydarzeniach. Więc... choć festiwal się zakończył, to możecie śmiało ich odwiedzać :)
P.S.
Wybaczcie mój cień na zdjęciu, ale byłem już tak głodny, że nie bawiłem się w ładne zdjęcia - miałem parcie na jedzenie :)