09/08/2026
Długo zastanawiałam się, czy pisać tego posta…
Gastro jest chyba jednym z najbardziej romantyzowanych biznesów. W social media widać dobrą kawę, świeże wypieki, piękne wnętrza, uśmiechniętych gości i pełną salę.
To wszystko jest prawdą. Ale jest też DRUGA STRONA. Znacznie mniej fotogeniczna.
To odpowiedzialność za ludzi, atmosferę, granice i kulturę miejsca. To decyzje, których nie chce się podejmować. Rozmowy, po których wracasz do domu z ciężarem.
Czasem musisz podjąć trudną decyzję personalną, bo wiesz, że atmosfera zespołu jest ważniejsza niż chwilowy spokój. Że kiedy ktoś podważa zaufanie i buduje podziały, jako właściciel nie możesz udawać, że nic się nie dzieje.
A za trudnymi decyzjami idą KONSEKWENCJE.
W naszym przypadku przyszły nieprzychylne oceny. Kontrole, które dziwnym trafem zbiegły się w czasie. PLOTKI. Próby podważenia tego, co budowaliśmy miesiącami.
I wtedy zaczynasz podważać samą siebie.
Może przesadziłam?
Może powinnam była poczekać?
Może skoro ktoś kwestionuje moją decyzję, ja też powinnam?
Bo prowadząc firmę, łatwo pomylić odpowiedzialność z obowiązkiem ciągłego podważania siebie.
Oczywiście, właściciel powinien umieć powiedzieć: pomyliłam/-em się, przeprosić i wyciągnąć wnioski. Ale dojrzałość nie polega wyłącznie na kwestionowaniu siebie. Polega również (a może przede wszystkim?) na ZAUFANIU SOBIE.
Na powiedzeniu: znam kontekst. Wiem, jakie rozmowy odbyłam, ile prób podjęłam i za jakich ludzi odpowiadam.
I nawet jeśli moja decyzja komuś się nie podoba - nadal mam prawo ją podjąć.
Mam też prawo o niej powiedzieć. Wiele razy przekonałam się, że milczenie wcale nie jest złotem. Kiedy milczysz inni dostają przestrzeń, żeby opowiedzieć Twoją historię za Ciebie.
Piszę to również dla innych, bo kiedy jest trudno łatwo uwierzyć, że tylko u nas jest bałagan. Tylko nam rozpada się zespół. Tylko my źle oceniliśmy człowieka. Tylko my wieczorem zastanawiamy się, czy dobrze prowadzimy własną firmę.
Prawdopodobnie nie.
Po prostu o tej części biznesu rzadziej opowiadamy.
Nie chodzi o to, żeby nigdy nie mieć wątpliwości.
Chodzi o to, żeby umieć odróżnić wątpliwości, które czegoś nas uczą, od tych, które zaszczepiła w nas CUDZA OCENA.
G.