12/08/2026
Rok temu spakowaliśmy walizki i polecieliśmy do Portugalii. Oczywiście chcieliśmy też odkrywać Lizbonę, spacerować jej uliczkami, pić kawę i chłonąć ten niesamowity klimat.
Ale mieliśmy też konkretny cel — nauczyć się robić prawdziwe Pasteis de nata 🤍
Pojechaliśmy na szkolenie, żeby poznać je od podstaw. Ciasto, krem, technika, wypiekanie… chcieliśmy zrozumieć, co sprawia, że ten mały portugalski wypiek jest tak wyjątkowy.
Wróciliśmy do Polski z głową pełną wiedzy, inspiracji i jednym małym marzeniem — żeby kiedyś móc podawać nasze pastel de nata Wam, w naszej kawiarni.
I dziś, dokładnie rok później, możemy powiedzieć, że nasze małe marzenie stało się rzeczywistością 🥹
Bo kiedy wyciągamy z pieca kolejną blachę, trochę wracamy do tamtej Lizbony. Do pierwszych prób, zapachu świeżo pieczonych pastéis i tego uczucia, że właśnie uczymy się czegoś, co kiedyś stanie się częścią naszego miejsca.
A Ty próbowałeś już naszych Pasteis de nata ? 🫶