09/09/2025
Wyobraźcie sobie wesele w stodole – drewniane belki, świece, polsko-niemiecka ekipa ponad 100 gości, a na zewnątrz, wśród mnóstwa zieleni… wjeżdżamy my, cali na czarno food truckiem...
Tak było właśnie w miniony weekend pod Lublinem.
W siedlisku, z naszego traczka, serwowaliśmy ciepłe dania, a zimny bufet w formie szwedzkiego stołu wylądował w stodole. Zapewniliśmy pełen serwis kawowy, zastawę i obsługę kelnerską, softy. Goście mogli swobodnie kosztować, rozmawiać i przede wszystkim bawić się w fajowym klimacie siedliska. A skoro międzynarodowe wesele to i oczywiście jedzenie było i polskie, i niemieckie.
Wiele osób myśli, że food truck na wesele to tylko „fajna atrakcja” na późny wieczór. A my pokazaliśmy, że to może być pełnoprawna, elegancka i smaczna alternatywa dla klasycznego cateringu – z charakterem, ze smakiem, w niepowtarzalnym stylu.
To było dla nas niesamowite doświadczenie – i dowód na to, że wesele z food truckiem może być zarówno swobodne, jak i wyjątkowo dopracowane. Tak, nie było to łatwe przedsięwzięcie. Nigdy nie ogarnialiśmy niemalże kompleksowo wesela. Mnie osobiście kosztowało to bardzo dużo nerwów. Psychiczne chyba najcięższy event. Ale dzięki super ekipie stanęliśmy na wysokości zadania.
Jestem dumny z tego faktu!
👉 Jeśli planujecie wesele, imprezę firmową czy rodzinne przyjęcie i marzy Wam się coś innego niż klasyczne rozwiązania – odezwijcie się. Zrobimy coś, o czym Wasi goście będą mówić jeszcze długo 😘