17/02/2026
Ta zima jest już trochę za długa.
Niby człowiek się przyzwyczaja, ale gdzieś z tyłu głowy każdy czeka, aż w końcu puści.
My też.
Tylko że u nas jest jedno miejsce, gdzie zawsze jest ciepło.
Piec. 450°C.
Ogień, ciasto i zapach, który natychmiast poprawia humor.
I pizza, która smakuje jak wyjazd do Włoch, nawet jeśli stoisz w Polsce w czapce i udajesz, że „w sumie jest okej”.