30/04/2014
Kochani,
być może udało nam się przygotować ten krok w miarę dyskretnie, więc dla wielu z Was jest to zaskoczenie. Decyzja o zamknięciu sibro na Węgłowej nie zapadła z dnia na dzień. Od dłuższego czasu wiedziałem, że nie będziemy przedłużać umowy najmu i jeśli nie znajdziemy innego miejsca, to będziemy musieli zamknąć nasz bar.
Sibro to pierwsza knajpa, której jestem właścicielem, więc nie obyło się bez błędów typowych dla początkujących. Pojawiły się także sprawy tzw. osobiste, które w ostatnim czasie znacznie ograniczyły moje zaangażowanie w życie sibro.
Wiem, że dla wielu z Was będzie to spora strata. Muszę przyznać, że co jak co, ale goście to nam się bardzo udali. To Wy tworzyliście klimat sibro, który sporo osób bardzo sobie ceni. Plan stworzenia miejsca, w którym będzie się można spotykać w przyjaznej atmosferze w pełni się udał. Sibro to miejsce, w którym nie umawiając się z nikim prawie zawsze można zastać przyjaciół, zorganizować spotkanie, debatę czy imprezę. Z tego powodu decyzja zamknięcia sibro była bardzo trudna i rodziła się przez ostatni rok.
Dziękuję Wam wszystkim za te dwa lata. Dziękuję Magdzie, która dzielnie ogarniała życie lokalu, Adamowi, uwielbianym barmankom i barmanom, wszystkim, którzy organizowali u nas imprezy no i wszystkim gościom - zwłaszcza tym, którzy znaleźli u nas drugi dom :)
Nie wykluczam ciągu dalszego. W tej chwili kilka osób wyraziło zainteresowanie przejęciem lokalu i wiele wskazuje na to, że lokal po prostu zmieni właściciela. Jeśli nie, to nie wykluczam, że pewnego dnia sibro odżyje w nowym miejscu.
W tej chwili sytuacja jest jednak bardzo "dynamiczna" i nikt nic nie wie :) Jedyne co wiem, to że pożegnanie z sibro odbędzie się 23. maja. Serdecznie Was wszystkich zapraszam na wieczór z płaczkami przy dołującej muzyce :)
Kraków, 30.04.2014
Radek