30/08/2026
Takie "zasko" z wczoraj, z kategorii tracisz wiarę w ludzi.
Stał sobie na ladzie (czas przeszły dokonany) słoiczek z napiwkami.
Ludzie czasem coś wrzucą , dziennie uzbiera się tego jakieś oszałamiające 15/20 zł.
Stał i znikł był, ktoś go drapnął 😒
Słabe.
Generalnie każda kradzież jest wyjątkowo nie fajna (tak to ujmę żeby nie iść w wulgaryzmy)
Kubków do kawy i herbaty (mieliśmy taką przepiękna serię do espresso ze Slippa, też czas przeszły dokonany), sztućców puf, poduszek, leżaków, krzeseł, kwiatów, skrzynek z butelkami (tu nawet wiem kto😃), wazonów (mam nagranie jak matka każe dzieciom patrzeć czy ktoś nie idzie a sama chowa do torby wazon z parapetu, nowe pokolenie rośnie...)
A piszę o tym bo dotknęło nie mnie - to wpisane w ryzyko zawodowe, ale moich pracowników.
I Was, bo to wasze podziękowania zostały skradzione.
Idzie piękna niedziela, ostatnia w te wakacje, przyjdźcie na zachód słońca, wczoraj był cudowny😊