02/01/2024
W skrócie sytuacja wygląda tak, że Daniel Martyniuk, jak każdy 34-letni bombelek, sylwestra spędzał z rodzicami w Zakopcu. No i problem jest taki, że Danusia, czyli mama, nie bardzo chciała go zabierać, bo wie, że Danielek potrafi być krnąbrny, a to jednak wypad do ekskulyzwnego hotelu, poza tym ojciec na robocie, więc inby nie są mile widziane.
Danielek na to - > Mamo rilaks, inby kręcił stary ja. Nowy ja jest ułożonym dżentelmenem i zero ryzyka afery.
Danusia - > Przysięgasz?
Danielek -> Przysięgam!
Danusia -> Okej, ale jest jeszcze bardzo ważna kwestia. Otóż jak dobrze pamiętasz, jakiś czas temu się hajtnąłeś i tamto małżeństwo trwało mniej więcej tydzień, co Pudelek wypomina nam do dzisiaj. Rok łaziłam po redakcjach Gal i Party, żeby w wywiadach tłumaczyć, że tamto małżeństwo rozpadło się z powodu twojej ex żony a nie przez ciebie. Teraz masz nową żonę, Faustynę i będziesz z nią przy ludziach, więc ja cię błagam, bądź dla niej miły i szarmancki przez całą noc, żebym jutro nie czytała na Pudelku, że znowu coś odjebałeś
Danielek -> Cziluj mama. Jak mówiłem, wyciągnąłem wnioski z tamtych afer i teraz wszystko będzie na tip top
----------------
Kilka godzin później Danusia przyjeżdża na zakopiańskie komisariat, gdzie musi wpłacić kaucję za Danielka, który na hotelowej imprezie najpierw straszył gości wpierdolem, następnie nawrzucał żonie od dam lekkich obyczajów, a po trzecim złamaniu obietnicy, że się ogarnie, wpadły bagiety i zakuły go w kajdany
Danusia - > Danielek dlaczego mi to robisz? Przecież przysięgałeś
Danielek -> Jak do tego doszło nie wiem
Danusia -> Kto zaczął?
Danielek -> Oni. Ci co siedzieli że mną przy stoliku. Całą noc się ze mnie śmiali, że od jutra wchodzi przepis, że energetyki mogą kupić tylko dorośli za okazaniem dowodu, więc dziś ostatnia noc, kiedy mogę napić się Monsterka na legalu
Danusia -> Serio? Jprdl. A Faustyna co ci zawiniła, że ją zwyzywałeś?
Danielek -> No bo zamiast stanąć po mojej stronie, dołączyła do tych prześmiewców i powiedziała "No Danielek od jutra musi zamienić Monsterka na Piccolo z Panem Kleksem hehe"
Danusia -> Jezu, nawet nie wiesz, jakim masz fart, że nie mamy z Zenkiem więcej dzieci
Danielek -> Ojciec już wie? Jak to zniósł?
Danusia -> Chyba dostał zapaści. Jak mu powiedziałam, jaka jest sytuacja, zaczął tępo patrzeć w przestrzeń i wydukał - > Polecam kulki na duże karpie, Zenek Martyniuk.