17/07/2026
Nie raz nie dwa wspominacie w opiniach o naszych dziewczynach na parkiecie…. No … cóż mam powiedzieć- są najlepsze w Karwi 😎🤭
Uśmiechnięte, pracowite, miłe… Ale królowych jest więcej, niż powyższe trio.
Przedstawiam Wam (od lewej) Anitę, Kasię i Julkę 🤍
(Ale pewnie je już znacie 🤭🤭🤭, bo one głośne i ‘werbalne’ są 😎🤭 nasze Kaszubskie kochane dziewczyny (i kanapki robią mistrzowskie 😈🫶🏻😎)
Kolejne dwie i nasz magiczny zespół z kuchni przedstawię w kolejnym poście- czyli…. Jak zrobią zdjęcie 😈🤭
Zanim powstała Lawendowa, mieliśmy w głowie jedno: chcieliśmy stworzyć miejsce, które będzie przede wszystkim miejscem pełnym dobra, klimatu, uśmiechu, ciężkiej pracy, ale chcieliśmy, by Wy nasi kochani goście, mogliście niejako dołączyć do nas w tej letniej przygodzie, dlatego kuchnia jest tak otwarta. Wtedy Wy widzicie co my robimy, a my widzimy dla kogo gotujemy. Tworzy się pewna więź i pamiętamy Was latami.
Gdy w kolejnym roku widzimy znane nam już twarze (choć nie zawsze pamiętamy imiona) widzimy nie klientów- a PRZYJACIÓŁ.
Dla nas w Lawendowej TO jest podstawą. A to, że kochamy co robimy, to już insza inszość 🤭😎
Naprawdę bardzo się staramy w kuchni i na barze, żeby wszystko było super smaczne (bo świeże jest zawsze), mimo że zdarzają się nam oczywiście pomyłki. Często jesteśmy naprawdę bardzo zmeczeni (pracujemy jeszcze kilka godzin po zamknięciu i kilka godzin przed otwarciem) albo gotujemy się w 50*C w kuchni… i ten czynnik ludzki odgrywa wtedy ogromną rolę, bo to walka z samym sobą. Ale z pola nie schodzimy 😎 bo jesteście Wy, za co dziękujemy.
Gotowanie dla takich gości jak Wy, to największa przyjemność i gratyfikacja 🤍🤍🤍🤍
Bez Was nie ma Nas, a bez Nas nie ma Was🤍🤍🤍🤍
Team Lawendowej
(Jeszcze tylko muszę złapać Chefa Sebastiana z teamem w kuchni i Zuzię z Olą do zdjęcia😈🤭)
LOVE YOU 🫶🏻