27/03/2026
Każda dobra historia ma drugi akt! Bezzera był genialnym inżynierem, ale kiepskim handlowcem. W 1903 r. patent ekspresu ciśnieniowego kupił od niego wizjoner, Desiderio Pavoni. Zauważył on, że maszyna Bezzery bywa niebezpieczna (ciśnienie często parzyło baristów), więc dorzucił do niej zawór bezpieczeństwa oraz... dyszę do pary, dzięki której dziś możemy cieszyć się spienionym mlekiem! 🥛 Pavoni nazwał ten model „Ideale” i w 1906 r. na targach w Mediolanie świat oficjalnie poznał termin caffè espresso.
Pomyślcie tylko, jaką drogę przeszliśmy przez te 125 lat (1901-2026)! 🚀
Od wielkich, przypominających lokomotywy maszyn parowych, aż po... kawiarnie na kółkach! 🚲☕ Dzisiaj, dzięki takim świetnym inicjatywom jak Bike Cafe, perfekcyjne espresso czy cappuccino nie jest już zamknięte w murach kawiarni. Może przyjechać prosto do Was – do parku, na rynek czy w drodze do pracy. Włoscy pionierzy z pewnością byliby dumni, widząc, że ich wynalazek stał się tak mobilny i dostępny dla każdego na świeżym powietrzu! 🌳☀️
A Wy co wybieracie do porannego rozruchu? Klasyczne, szybkie espresso od Bezzery, czy mleczne cappuccino, które zawdzięczamy Pavoniemu – łapane w biegu z Bike Cafe? Dajcie znać w komentarzach! 👇