04/08/2026
Jak rodzina 2+2 pakuje się na tygodniowy wyjazd małym kamperem?
W górnych szafkach są ubranka dziewczynek, gry, zabawki i książki. To właśnie one zajmują najwięcej miejsca, ale dzięki temu dzieci mają czym się zająć i podróż mija bez marudzenia.
Kolejna szafka to moje ubrania. Tak naprawdę nie potrzeba ich wiele. Na wyjazdach ubrania w magiczny sposób się nie brudzą i wszyscy chodzimy na zmianę w tych samych ulubionych rzeczach.
W małej górnej szafce trzymamy lekarstwa, latarki, kable do ładowania, ścierki, żelazko, papier toaletowy, worki i wszystkie drobne akcesoria oraz środki higieniczne.
Pod jednym z siedzisk wożimy zapasy wody pitnej, a po drugiej stronie znajduje się zbiornik na czystą wodę.
W szafie są ubrania taty, kurtki, ręczniki i stacja ładowania do naszej elektroniki.
Szafki kuchenne mieszczą zapasy jedzenia: konserwy, słoiki, makarony, pieczywo, jajka i obowiązkowo płatki. Jest też miejsce na garnki, kubki i talerze.
W dolnej szafce trzymamy kolejne napoje oraz szafkę, bez której żaden wyjazd się nie obejdzie – zapasy słodyczy. W lodówce również mamy kilka podstawowych produktów.
Łóżko w alkowie należy do dzieci. To ich własna baza, gdzie mają swoje misie i ulubione drobiazgi.
W łazience bez problemu zmieściły się wszystkie nasze kosmetyki.
Schowek na butlę gazową wykorzystujemy także na najazdy i jednorazowego grilla.
A największy schowek? To prawdziwy magazyn. Mieszczą się w nim krzesła turystyczne, wąż do wody, parawan, koce, narzędzia na wypadek awarii, rolki dzieci, a nawet deskorolka.
I to wszystko zabraliśmy na tygodniowy wyjazd we czwórkę.
Mały kamper naprawdę potrafi zaskoczyć swoją pojemnością.