15/07/2026
Kiedy myślimy o Armenii, naszym pierwszym skojarzeniem są zazwyczaj majestatyczne widoki, monastyry oraz legendarny, aromatyczny koniak. Jednak ten wyjątkowy kraj ma do zaoferowania o wiele więcej. Czy wiedzieliście, że Armenia to także ojczyzna jednego z najbardziej cenionych piw w regionie? Mowa o marce Kilikia, która od dekad udowadnia, że klasyczne piwowarstwo ma się pod Araratem znakomicie.
Historia marki Kilikia rozpoczyna się oficjalnie w 1952 roku, kiedy to w stolicy Armenii, Erywaniu, powołano do życia Erywańską Fabrykę Piwa. W trudnych, powojennych czasach radzieckich, postawiono na stworzenie zakładu, który czerpałby z najlepszych, klasycznych tradycji piwowarskich.
Kluczem do sukcesu od samego początku była bezkompromisowa jakość. Choć technologia tamtych lat różniła się od dzisiejszej, ormiańscy piwowarzy potrafili wykorzystać to, co kraj miał najlepszego do zaoferowania: krystalicznie czystą, kaukaską wodę oraz starannie wyselekcjonowane surowce. Złocisty trunek szybko zyskał uznanie lokalnych mieszkańców.
Prawdziwy kamień milowy i początek nowoczesnego rozdziału w historii browaru przyniósł rok 1997. W procesie transformacji gospodarczej po odzyskaniu przez Armenię niepodległości, fabryka została zreorganizowana i przekształcona w spółkę akcyjną. Wraz z prywatyzacją przyszedł czas na głęboką modernizację. Zamiast jednak ślepo podążać za masową, tanią produkcją, postawiono na unowocześnienie tradycyjnego procesu. Zainwestowano w nowoczesny park maszynowy, zachowując jednocześnie klasyczną metodę warzenia, opartą na naturalnym procesie fermentacji i leżakowania piwa. To właśnie wtedy znak towarowy „Kilikia” stał się w Armenii bezdyskusyjnym synonimem najwyższej jakości.
Dlaczego właściwie „Kilikia”? Nazwa marki to głęboki ukłon w stronę ormiańskiej historii i tożsamości. Nawiązuje ona do Cyklicznego Królestwa Kilikii (znanego również jako Mała Armenia) - historycznego państwa ormiańskiego, które istniało w średniowieczu nad Morzem Śródziemnym. Wybór tej nazwy podkreśla dumę z narodowego dziedzictwa, tradycji oraz niezłomnego ducha Ormian. Pijąc Kilikię, dotykasz więc cząstki wielkiej historii.
Wysiłki włożone w modernizację i utrzymanie rygorystycznych standardów produkcji szybko zostały zauważone poza granicami Armenii. Browar jako jeden z pierwszych w regionie wdrożył międzynarodowe standardy zarządzania jakością ISO.
Na przełomie tysiącleci na konto Erywańskiego Browaru posypały się prestiżowe, międzynarodowe wyróżnienia:
W 1999 roku w Genewie (Szwajcaria) międzynarodowa organizacja BID przyznała firmie nagrodę „Golden Star” (Złota Gwiazda) za produkcję zgodną z najwyższymi standardami europejskimi.
W 2001 roku we Frankfurcie (Niemcy) browar otrzymał prestiżową nagrodę za najlepszą jakość („Top Quality”).
Dodatkowo, firma dwukrotnie (w 1998 i 2003 roku) została uhonorowana oficjalną Nagrodą Jakości od Rządu Republiki Armenii.
Dobre piwo potrzebuje odpowiedniej oprawy kulinarnej. W Lavashu w Cieszynie dbamy o to, aby każdy kęs i każdy łyk tworzyły idealną harmonię. Charakterystyczna, chlebowa goryczka zimnej Kilikii genialnie przełamuje smak tradycyjnych kaukaskich potraw.
Zimna Kilikia już na Ciebie czeka - do zobaczenia w Lavashu!