16/09/2026
Two whites, two reds. One producer we really like. 🍷
Dzisiaj trochę więcej o od , bo to jeden z tych producentów, za którymi stoi nie tylko dobre wino, ale też bardzo konkretny pomysł.
Projekt stworzył Fabien Duperray, który przez lata obracał się w świecie wielkich win Burgundii, zanim w 2007 roku zaczął robić własne wina w Beaujolais. Stare krzewy, biodynamiczna praca w winnicy, bardzo niskie plony i dużo precyzji. Później do Gamay dołączyło Chardonnay z Mâconnais. Idea od początku była właściwie prosta: less winemaking, more place. Jak najmniej zasłaniać terroir, jak najwięcej pozwolić mu mówić.
I właśnie cztery jego butelki mamy teraz u siebie.
🤍 Pouilly-Fuissé 2019
Chardonnay w bardziej poważnym wydaniu: głębia, dojrzały owoc, mineralność, struktura i piękne napięcie.
🤍 Mâcon-Verzé 2020
Też Chardonnay, ale bardziej juicy & fresh. Cytrusy, energia, świeżość i bardzo czysty charakter.
❤️ Fleurie 2020
Gamay po tej bardziej finezyjnej stronie: kwiaty, czerwony owoc, elegancja, lekkość w aromacie, ale zdecydowanie nie brak struktury. Sam producent opisuje 2020 jako rocznik równowagi, perfum i win smukłych, zbudowanych do stołu.
❤️ Morgon 2023
Tu Gamay pokazuje trochę więcej ramion. Więcej głębi, przypraw, soczystego owocu i struktury. Morgon jest zresztą przez domaine opisywany jako jedno z najbardziej korzennych i najmocniej zbudowanych win w ich portfolio.
Four bottles, two grapes, four different expressions of place.
I przy okazji przypominamy, że poza selekcją kieliszkową mamy też selekcję butelkową. A w niej między innymi tego pana, z którym bardzo się lubimy.
Środa właśnie się zaczyna.
Wine bar 17:00–22:00.
See you at the bar. 🥂