23/08/2026
PAJ ma rok 🥺
Czasem dobrze wrócić do początku.
Zanim był zapach kawy, pełna witryna i pierwsze „dzień dobry”, był pusty lokal i marzenie, które chcieliśmy zamienić w coś prawdziwego.
I wtedy zaczęła się cała historia — remont, którego chyba długo nie zapomnimy. 😂
Mnóstwo pracy, decyzji, zmian planów, nerwów i momentów, w których naprawdę nie wiedzieliśmy, jak to wszystko ogarniemy.
Na szczęście mieliśmy obok siebie Małgorzata Zając-Brzezińska i Marcin Brzezinski 🤍
To oni pomagali nam przejść przez ten cały remont. Pokazywali, doradzali, jeździli z nami po materiały, pomagali podejmować decyzje i ratowali nas wtedy, kiedy już ręce opadały.
Gosia i Marcin — dziękujemy za każdy dzień, każdą radę i każdą pomoc. 🫶🏻
Bez Was droga do otwarcia byłaby zdecydowanie trudniejsza. A może po prostu trwałaby do dziś. 😂
A później pojawiliście się Wy.
Nasi pierwsi goście, stali bywalcy, osoby, które wpadają na kawę, przychodzą po swoje ulubione słodkości, polecają PAJ-a dalej i wracają po więcej.
I właśnie wtedy pusty lokal stał się miejscem.
Dzisiaj mija rok.
Rok odkąd otworzyliśmy drzwi i zaczęliśmy pisać tę historię razem z Wami.
Patrzymy na te zdjęcia i jesteśmy ogromnie wdzięczni, że od tego pustego lokalu udało nam się dojść właśnie tutaj.
Dziękujemy za ten pierwszy rok. 🩷
Za obecność, wsparcie i każde „wpadniemy jeszcze”. 🫶🏻
Czyszczenie cegły — jeden z pierwszych etapów remontu. 🧱
Tu powstaje nasz bar.
Tu powstaje zaplecze.
Tutaj niezastąpieni Małgorzata Zając-Brzezińska i Marcin Brzezinski wycinają blaty, przy których dzisiaj siedzicie.
Moi bracia — również niezastąpieni podczas remontu.
Tutaj Krzysiek — nasz Szefuńcio, który zawsze znajdzie chwilę, żeby wszamać pizzę.
Tutaj pierwsze zdjęcie już wykończonej kuchni, która nie może się doczekać pierwszych prób słodkości.
Remont skończony.
Lokal gotowy na otwarcie.